piątek, 15 marca 2013

Oczko ( marzec 2013 )

Boję się patrzeć ludziom w oczy,
spojrzenie nie kłamie, lecz często się droczy.
Spojrzałeś raz, pewnie bez zamiaru,
niewinnie, jak postać z koszmaru.
Drugi raz, możliwe, że się pomyliłeś,
możliwe, że na chwilę zabłądziłeś.
Trzeci, czwarty, kolejne...
przez ciebie, nastroje mam chwiejne.
Najłatwiej zakochać się w oczu toni,
uczucie, nie sercem, lecz spojrzeniem goni.
Może to przypadek, może mi się zdaje,
lecz z każdym spojrzeniem, ślad na duszy zostaje.
Czy tego chciałeś, zupełnie nie mam pojęcia,
spojrzenie, lepiej działa, niż wszelkie objęcia.
Sztuczka, niestety zadziałała,
kolejna rana, na duszy została.
Teraz, gdy twoje oczy zobaczę,
grunt pod nogami tracę,
nieśmiała jestem szalenie,
chowam się, nie zobaczysz jak się rumienie.

Odpowiedz chłopcze ( marzec 2013 )

Kochanie,
jedno tylko mam pytanie,
jedną rzecz wiedzieć pragnę,
inaczej, tego co czuję, nigdy nie ogarnę.
Kochanie, powiedz mi proszę,
twoją odpowiedź, światu ogłoszę.
Kochanie, twierdzę, że na zbyt wiele sobie pozwalasz,
więc chłopcze racz powiedzieć, co ty odpieralasz?

wtorek, 12 marca 2013

Przetrwać wyzwanie ( marzec 2013 )

Nienawidziłam miłości.
Nie chciałam jej teraz, lecz w dalekiej przyszłości.
Zakochałam się. Nikt nie pytał o zdanie,
los trudne wyznaczył zadanie.
Dwóch chłopców, na mej drodze postawił,
dwóch,  niedostępnych, Mnie samą zostawił.
To próba, próbka która właśnie trwa,
moja miłość, moja gra. 

sobota, 9 marca 2013

Kuroshitsuji* (marzec 2013 )

Sługo piekieł, lokaju nocy,
teraz, w tej chwili, twojej chcę pomocy.
Czarny kamerdynerze, podaj mi swoją dłoń,
w nieznaną skocz ze mną toń,
Oddany niewolniku, czemuż nie wykonujesz zadania?
Teraz. Szybko. Swe przedstaw żądania.
Psie piekieł, na me bądź wezwanie,
na moje każde, bądź zawołanie.
Warunek? Cena nie gra roli,
wszystko, byleś słuchał mej woli.
Dusza powiadasz?
Nocny kundlu... wygórowane prośby składasz.
Dobrze. Wszystko uczynię dla własnej ambicji,
w porządku, nie ma spraw, w piekieł stanę koalicji.
Sługo mroku, podnóżku szatana,
padaj, przede mną na kolana.
Moje chore rozkazy, dla ciebie być muszą świętością,
mój sługo, do mnie się odnoś z szacunkiem i grzecznością.

* Kuroshitsuji ( jap. Czarny Lokaj ) - anime. Nie będę spoilerować, odsyłam do oglądania. 

poniedziałek, 4 marca 2013

Yandere* ( luty 2013 )

Wzorując się na nieistniejącej postaci,
w chwili gdy umysł kontrole traci,
z siekierą i ostrzem w bolesnym tańcu,
po nierównym życia spaceruję szańcu.
Ja katem jestem, ja jestem ofiarą,
przez więzienie kroczę, z goryczy pełną czarą.
Uczucia coraz mocniej krwawią,
mentalne ręce nimi się bawią.
Dwóch posłańców i jedna ja, diablica
oni, dzieci zła, ja ich pomocnica.
Mord na uczuciach, krwawy, bezlitosny,
Ich los, żałosny.
Zginą śmiercią tragiczną, zapomniane,
bezwzględnie, uczucia niepotrzebowane.


* Yandere – typ postaci z mangi bądź anime, pozornie miłych i przyjaznych, jednak w rzeczywistości wrogo nastawionych do świata i mających skłonności do chorób psychicznych. Charakter Yandere ma podłoże miłosne.

Obcy znajomi ( luty 2012 )

Znam się, lecz to czysto teoretyczne pojęcie,
to uczucie gdy cię widzę, strach, koszmarne przejęcie.
Znamy się… tak twierdzimy,
lecz to tylko powierzchowne, prawdy nie widzimy.
Wiem o Tobie tyle, ile sama się dowiedziałam,
ja także o sobie, nic Ci nie powiedziałam.
Znamy się z uśmiechów, z każdego spojrzenia,
ja Cię znam także, z mojego marzenia.
Mówi się, że spojrzenie więcej mówi niż słów miliony,
jeden gest… tak wyczekany, upragniony.
Znamy się, czy nie? Przyjaźnimy się? Sama straciłam rachubę,
stoję nad przepaścią, krok przyniesie zgubę.

Do Ciebie ( luty 2013 )

Przy Tobie czuję się, jak księżniczka na zamku,
przy Tobie jestem, jak słońce o poranku.
Tylko w Twojej obecności, wiem gdzie być muszę,
zabrałeś mi serce, zabrałeś i duszę.
Miłość… czy to właśnie ona?
Dlaczego więc, me szczęście kona?
Na krwawym łożu, zostawiłam nadzieję,
w środku usycham, choć przy Tobie promienieję.
Wydaję się być wiecznie szczęśliwa i radosna,
lecz w mej duży trwa zima, nigdy nie nadejdzie wiosna.
Kocham… jedno słowo…
Kocham… wciąż na nowo.
Miłości nieodwzajemnionej kwitnie kwiat,
przeciwko mnie Ty, przeciwko mnie świat.
Krwawa łza, na duszy pada rany,
czemuż Ty sercu, tak bardzo jesteś ukochany?